Upartosc i wyrozumialosc made in 1981, Solidarnosc pierwsza nie do kupienia.
Kazdy ma lub powinien miec jakis moralny autorytet ktory szanuje i uwaza za warty nasladowania.
Dla mnie to autorytet:
- uparty, wiezacy, doswiadczony przez zycie, ale zawsze optymistyczny.
- wywolujacy zazenowanie i zmieszanie, a nie agresje w szergach drugiej strony.
- oceniajacy czyny, lecz nie ludzi
- nie agresywny w slowie i czynie.
i wiem, ze niemoglbym napisac tekstu "Polacy, narod zboczony" ktory popelnil ktos, kogo w 1981 roku na swiecie nie bylo i ktory admini powiesil na SG 13 grudnia.
Bo haniebne zdanie "polacy, narod zboczony" :
- mlody wiek i oburzenie nie usprawiedliwia
- to retoryka komunistow.
- laczenie tych slow w tytule obraza ucziwych.
- niszczy mlodych zaangazowanych ludzi i ich patriotyczna wrazliwosc.
- jest pozywka dla zradykalizowanych oszolomow, i innych politycznych impotentow.
- bo w obozach dla internowanych robili krzyze z chleba, by modlic sie za pomyslnosc Ojczyzny.
- cieszy tych ktorym udalo sie podzielic Solidarnosc i ich poplecznikow.

